Naleśniki
Potrzebujesz:
9-10 czubatych łyżek mąki
2 jajka
sól
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
olej lub smalec
jest to zestaw na 9-10 naleśników
Przygotowanie:
Do garnuszka (lub miski) wsypujemy mąkę…… wbijamy jajko……….wlewamy zimne mleko (ale nie całe – około ¾ ilości)………szczyptę soli ........ i to wszystko mieszamy dokładnie, tak żeby nie było grudek – najlepiej drewnianą łyżką.
Następnie dodajemy do tego resztę mleka i wodę.
Rozgrzewamy patelnię z tłuszczem.
Rada – przed pierwszym naleśnikiem należy bardzo dobrze rozgrzać i grubo natłuścić patelnię. Z naleśnikami jest tak, że ten pierwszy lubi się „przyczepić” do źle rozgrzanej i nie natłuszczonej odpowiednio patelni. Gdy tak Ci się przytrafi to po prostu umyj patelnię i zacznij od nowa. Bez obaw – dojdziesz do wprawy :)
Gdy mamy już odpowiednio przygotowaną patelnię możemy nakładać ciasto.
Najlepiej zrobić to tak:
rozgrzaną patelnię ująć w lewą rękę……… prawą ręką wlać odpowiednią ilość ciast (ja to robię chochelką – jest prościej i szybciej).
Szybkim kolistym ruchem lewej ręki rozprowadzamy ciasto po patelni tak, aby ja całą pokryło – jeżeli zbierze Ci się nadmiar ciasta, spokojnie możesz odlać go z powrotem.
A teraz obserwacja naleśnika – jeżeli nie widać już na jego powierzchni surowego ciasta i jest już suchy oraz odstający lekko od brzegów………. możemy go już przewrócić na drugą stronę – najlepiej długim nożem lub łopatką (ale taka do gotowania ;) ).
Rada – gdy smażę naleśniki to lekko poruszam patelnią – w tedy się tak bardzo nie przyczepiają.
Nie polecam podrzucania – szkoda sufitu.
Usmażone naleśniki składamy na płaskim talerzu.
Jeżeli chodzi o farsz to można tutaj używać swojej fantazji :D.
Ja takie podstawowe umieściłam tu.
Najlepsze w naleśnikach jest to, że możesz je przygotować dzień wcześniej i szczelnie zakryte przechowywać w lodówce.
Czas przygotowania:
30 minut
Wartość kaloryczna:
ok. 525 kcal
